To pytanie spędza sen z powiek milionom rodziców. Stawiasz na stole talerz z kolacją, a w głowie kołacze się myśl: czy prośba o pozmywanie naczyń powinna wiązać się z nagrodą finansową? Z jednej strony chcesz nauczyć dziecko wartości pracy i pieniądza. Z drugiej – obawiasz się, że wychowasz małego materialistę, który nie pomoże we wspólnym domu bez konkretnej zapłaty.
Nie ma jednej, uniwersalnej odpowiedzi. Każde dziecko jest inne, każda rodzina ma inne wartości. Problem nie leży w samych pieniądzach, ale w psychologii, która za nimi stoi. Chodzi o motywację, odpowiedzialność i zrozumienie, czym jest bycie częścią rodziny.